Dla przykładu, dla Brytyjczyków „eurosceptyk” (rozumiejąc, jako postawę, nie zjawisko eurosceptycyzmu) to: „brytyjski polityk, który jest przekonany, że Wielka Brytania nie powinna należeć do Unii Europejskiej”.

Zjawisko opozycji wobec integracji europejskiej narastało powoli, równie z wolna rosło jego naukowe zainteresowanie. Przekonuje o tym skromna ilość opracowań poświęconych tej problematyce. Niejako prekursorem w analizie tego zjawiska był Bertrand Benoit, który w swej pracy poświęcił dużo uwagi francuskim środowiskom przeciwnym jednoczeniu się Europy, określonym jako eurosceptycy. B. Benoit omawiany termin potraktował bardzo ogólnikowo, nie skupiając się na jego szczegółowym rozpracowaniu. Dokonał tego w 1997 r. Paul Taggart, opisując eurosceptycyzm jako postawę polityczną, która podważa proces integracji europejskiej, bądź też jej elementy składowe. Według dra hab. Krzysztofa Zuby to właśnie od tego czasu można określić omawiany termin jako pojęcie naukowe.

Część polityków prezentujących omawiane poglądy preferuje określenie „uniosceptycyzm”, co ma podkreślać, że sprzeciwiają się oni jedynie Unii Europejskiej i jej instytucjom, a nie cywilizacji europejskiej jako takiej.