Na krótko przed rozbiorami te cztery prowincje bernardyńskie liczyły sobie 118 klasztorów i ok. 2300 braci.
XIX–XX w. Rozbiory przyniosły załamanie się życia zakonnego w Polsce. W zaborze pruskim do 1837 r. zostały skasowane wszystkie konwenty bernardynów. Podobnie było w zaborze rosyjskim, na ziemiach wcielonych do Rosji. Większą swobodą cieszyli się bernardyni w Królestwie Kongresowym, jednakże i tu w czasie powstania styczniowego klasztory zostały skasowane, a zakonnicy przeniesieni do konwentów etatowych w Kole, Zasławiu i Kretyndze. Do 1918 r. przetrwało w nich zaledwie 2 braci. Najlepsza sytuacja panowała w Galicji, gdzie – mimo obowiązującego józefinizmu, który podporządkowywał klasztory biskupom, a z zakonników czynił duszpasterzy parafialnych – ocalało 16 klasztorów.
Konsekwencją bulli „Felicitate quadam” z 1897 r., jednoczącej autonomiczne gałęzie Zakonu Braci Mniejszych było zjednoczenie galicyjskich prowincji reformatów i bernardynów. Nastąpiło to w 1899 r. Zjednoczona prowincja liczyła 23 klasztory i 323 braci. Unia była jednak zjawiskiem przejściowym. W nowej jednostce byli bernardyni stanowili większość, dominując w wyborach władz prowincji. W 1911 r. unia została zerwana.