W dniu egzekucji wobec rodzin Kudlika i Skwarca zastosowano areszt domowy. Doniesienie prasowe o procesie Władysława Kudlika i Władysława Skwarca (wymienionego pod przybranym nazwiskiem Ryniak) oraz Leopolda Hertiga (skazanego wyrokiem tego samego sądu doraźnego na karę 15 lat pozbawienia wolności) opatrzone portretami dwóch straconych żołnierzy ukazało się w artykule pt. Pod sądem doraźnym, opublikowanym na łamach tygodnika ilustrowanego „Żołnierz Polski” w czerwcu 1946.

4 czerwca 1946 roku na rynku w Sanoku w publicznej egzekucji powieszono kolejnego żołnierza z oddziału Żubryda chorążego Henryka Książka. Egzekucje Władysława Skwarca, Władysława Kudlika oraz Henryka Książka były jednymi z ostatnich publicznych egzekucji w Polsce. Wszyscy trzej straceni zostali pogrzebani bez ceremonii pogrzebowej, bez udziału księdza i wbrew woli rodziny na cmentarzu przy ul. Jana Matejki. Skwarc i Kudlik posiadają wspólny nagrobek, zaś Książek jest pochowany tuż obok. Komunistyczne władze zakazały uroczystości pogrzebowych, zabroniono też składania kwiatów na grobach oraz ustawienia na nim krzyża.