Typ zniszczonych czołgów nie został również jednoznacznie ustalony − z prac Janusza Magnuskiego wynika sugestia, że były one typu PzKpfw 35(t)Kwestia typu zniszczonych przez Orlika czołgów nie jest jasna, w braku jej udokumentowania. Książka J. Magnuskiego Karaluchy przeciw panzerom sugeruje, że chodziło o czołgi czeskiego typu PzKpfw 35(t), które stanowiły główne uzbrojenie 1. Dywizji Lekkiej., jednakże w literaturze spotkać można też zdjęcie zniszczonego czołgu PzKpfw IV,opisane jako czołg księcia von Ratibor.

19 września, według prac Magnuskiego, Orlik brał udział w boju o Sieraków, skąd Niemców wyparto w nocy w wyniku natarcia na wieś 7 Pułku Strzelców Konnych i 9 Pułku Ułanów z WBK. Niemcy ruszyli do natarcia wykorzystując kilkadziesiąt czołgów z 11. Pułku Pancernego (Panzer-Regiment 11) płka Philippsa i 65 Batalionu Pancernego (Panzer-Abteilung 65) mjra Thomasa. Przy pomocy 2. baterii 7. Dywizjonu Artylerii Konnej i działek 7. Pułku Strzelców Konnych zniszczono i uszkodzono ponad 20 czołgów, z czego 7 trafił, według jego relacji, TKS plutonowego Orlika, biorąc przy okazji 2 jeńców. Orlik doprowadził następnie swój czołg w składzie polskiego ugrupowania do Warszawy i brał udział w jej obronie, za co po wojnie został odznaczony Krzyżem Walecznych.