Prowadzi to do regresu w nieskończoność. Relatywność poznania – nie można poznać żadnej rzeczy w odrębności (samej w sobie), lecz każde poznanie dokonuje się w odniesieniu do poznającego i do innych, współpostrzeganych rzeczy. Posługiwanie się niedowiedzionymi przesłankami – aby uniknąć regresu w nieskończoność, dogmatycy przyjmują jakieś twierdzenia (pierwsze zasady) bez dowodu, a tym samym bezpodstawnie. Błędne koło w rozumowaniu – dowodząc pewnego twierdzenia, zakłada się w dowodzie to, co ma być udowodnione.

Uproszczenie tych pięciu tropów do trzech (i do postaci „trylematu”) jest dziełem współczesnych filozofów, którzy ten epistemologiczny problem określają jako „trylemat Agryppy”. Każde rozumowanie albo przyjmuje niedowodzone przesłanki jako punkt wyjścia, albo popada w błędne koło, albo staje przed problemem regresu w nieskończoność.

Trylemat Friesa W innej formie trylemat ten został przedstawiony przez Karla Poppera (Logika odkrycia naukowego, 1934) w odniesieniu do uzasadniania wiedzy. Został przez niego nazwany trylematem Friesa, od Jakoba Friedricha Friesa, do którego poglądów Popper nawiązywał.