Po oblężeniu 15 lutego pod Siewskiem wojska koronne połączyły się z siłami litewskimi dowodzonymi przez hetmana polnego litewskiego Michała Paca (ok. 20 000 żołnierzy) i armia weszła na tereny państwa rosyjskiego. Wojska rosyjskie unikały starcia nieustannie się cofając, jednak 29 lutego armia króla Jana Kazimierza dogoniła pomiędzy Worońcem a Siewskiem główne siły rosyjskie, którymi dowodził kniaź Grigorij Romodanowski. Rosjanie jednak nie odważyli się na bój w otwartym polu i zamknęli się w obwarowanym obozie pod Siewskiem.

Brak silnej twierdzy jako podstawy dalszych działań, odwilż i wybuch powstania na tyłach armii polskiej na Prawobrzeżu oraz knowania Jerzego Sebastiana Lubomirskiego w kraju, zmusiły 1 marca wojska Jana Kazimierza do odwrotu w kierunku Nowogrodu Siewierskiego.

Po rozegranych latem tego samego roku bitwach pod Witebskim i Szkłowem wyczerpane długoletnim wysiłkiem militarnym obie strony rozpoczęły latem 1664 roku ciągnące się dwa i pół roku rozmowy, zakończone Rozejmem andruszowskim.

Zobacz też konflikty zbrojne w historii Polski Marcin Kazimierz Kątski