Oddział „Burza” W połowie 1945 roku NKWD i UB zaczęły nasilać działania represyjne; weryfikowano funkcjonariuszy związanych z siłami niepodległościowymi. Zmuszano ich do wystąpienia z szeregów MO i UB. Nasilały się aresztowania, niektórzy powracali do działalności partyzanckiej.

Na początku września 1945 roku szef wadowickiego UBP nakazał rewizję w domu Wądolnego. Znaleziono tam kilka niemieckich automatów, pepesz, kilka tysięcy sztuk amunicji i granaty. Wądolnego osadzono w wadowickim areszcie. Po pięciu dniach udało mu się stamtąd uciec dzięki pomocy współtowarzyszy pracujących w MO.

W pierwszej połowie września Wądolny zorganizował oddział partyzancki, nad którym objął dowództwo. Jako dowódca używał pseudonimu „Granit”, później „Mściciel”. Pod koniec 1945 roku rozrastający się oddział liczył już około 30 ludzi i zaczął występować pod kryptonimem „Burza”. Wądolny zarządził, że każdy z jego podkomendnych winien mieć mundur wojskowy i musi się sam uzbroić. Mianował podoficerów, wyznaczał dowódców drużyn oraz żądał, aby w stosunkach wewnętrznych przestrzegano rygorów wojskowych.