Natarcie na Przesmyk Karelski, gdzie wtedy Sowieci dysponowali wielokrotną przewagą, nastąpiło 10 czerwca 1944 roku i po dwóch tygodniach zaciętych walk doprowadziło do upadku Wyborga.
Armia Czerwona przygotowywała się wiosną do tej operacji starannie. Stawka nakazała dowództwu Frontu Leningradzkiego na Przesmyku Karelskim między Bałtykiem (Zatoka Fińska) i Jeziorem Ładoga ograniczoną ofensywę o ogromnym natężeniu. Uwarunkowania militarne działań na przesmyku były bardzo proste. Teren operacji był w zasadzie doskonale znany obu stronom i silnie ufortyfikowany przez Finów, którzy poświęcili na to trzy lata wojny. Sowieci dobrze wiedzieli o tym. Zakres możliwych do zastosowania rozwiązań operacyjnych był ograniczony. Sowieci po odrzuceniu przeciwnika spod Leningradu swobodnie rozbudowywali swoje siły do operacji przeciw Finom.
Carl Gustaf Mannerheim natychmiast rozpoczął przerzut wojsk ze wschodniej Karelii i dlatego przyjął 16 czerwca ciężką, ale ważną decyzję o opuszczeniu reszty terenu praktycznie bez walki, wystarczająco dobrze wzmacniając jednocześnie karelskie linie obronne.