Watkins miał tam ustalić wysokość terenów przybrzeżnych, a przy okazji odkrył najwyższe góry Arktyki.

W tym samym czasie, kilku kolegów z ekspedycji w odległości 225 km od bazy, na wysokości 2620 m założyło stację meteorologiczną, gdzie przez całą zimę dyżurowano parami i badano warunki pogodowe i lotnicze. W czasie zimy 1930/31 roku, po dotarciu do stacji meteorologicznej kolejnej zmiany, okazało się, że przywiezione zapasy żywności są niewystarczające dla dwóch osób. By zapobiec porażce całego przedsięwzięcia, jeden z członków ekipy Watkinsa Augustine Courtauld zdecydował się pozostać w stacji samotnie aż do wiosny. Ze względu na niezwykle trudne warunki atmosferyczne, nie było możliwe dostarczyć Courtauldowi zapasów. Stacja została zasypana śniegiem. Poszukiwania jej nie przyniosły rezultatu przez 40 dni. Dopiero w 149 dniu samotnego pobytu w zimnie i ciemności odnaleziono zagrzebanego pod lodem i przemarzniętego, lecz żywego Courtaulda.

Ponadto w trakcie tej ekspedycji jej członkowie opłynęli łodzią południowe wybrzeże Grenlandii.

Kolejna zorganizowana przez Watkinsa wyprawa miała na celu kontynuować pracę nad utworzeniem przejścia lotniczego. 20 sierpnia 1932 roku, Watkins wypłynął kajakiem na polowanie na foki, aby zdobyć mięso dla załogi i już z niego nie powrócił.