Po przejściu frontu ze wschodu we wrześniu 1944 nasiliła się aktywność bojówek ukraińskich spod znaku UPA. W okolicznych wsiach samoistnie tworzyły się lokalne samoobrony. Do jednej z nich, organizującej się w Dąbrówce Ruskiej wstąpił Kocyłowski. Z czasem oddziały samoobrony przekształciły się w jednostki Milicji Obywatelskiej. W jednej z nich, w Woli Michowej służył Kocyłowski. Po zakończeniu wojny komunistyczna władza zwiększyła nacisk ideologiczny na bezpartyjnych dotąd funkcjonariuszy, dążąc do wykorzystania milicji w walce z podziemiem niepodległościowym. Kocyłowski, z racji nieprzyznania się do działalności w NOW w okresie okupacji, stawał się dla nowej władzy podejrzany. Dodatkowo na posterunku w Woli Michowej wizytował go młodszy brat Mieczysław, który już wówczas walczył w antykomunistycznej partyzantce.
Zagrożony aresztowaniem 17 sierpnia 1945 zdezerterował z bronią w ręku i wstąpił do oddziału Stanisława Kossakowskiego ps. Ułan, stając się jego zastępcą. 28 listopada 1945 wraz ze wszystkimi partyzantami odszedł od Kossakowskiego i przyłączył się do batalionu Antoniego Żubryda. Odejście to było protestem wobec prób nawiązania przez Kossakowskiego kontaktów z UPA.