W komentarzach publicystycznych do tej decyzji często mylnie sugerowano, że dotyczy ona konieczności zwrotu środków unijnych wydatkowanych jakoby na rozbudowę lotniska (interpretując wysokość wsparcia gminnego nominowanego w euro jako wsparcie unijne) oraz pomijano fakt, że samo lotnisko w Gdańsku jest także inwestycją publiczną, sfinansowaną przez miasta Gdańsk, Gdynię i Sopot oraz z budżetu Skarbu Państwa, a także w istotnym stopniu ze środków unijnych (argument „nienależnej przewagi konkurencyjnej”).

Komisja Europejska prowadziła postępowanie na wniosek władz Gdyni.

W opracowanym w 2010 r. planie generalnym lotniska znalazła się informacja wskazująca, że działania podejmowane przez władze Gdyni względem lotniska w Kosakowie prędzej czy później mogą spotkać się z zarzutem Komisji Europejskiej o niezgodnym z regułami wspólnego rynku postępowaniu. Fakt ten pomijany był przez prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka w debacie publicznej.

12 marca 2014 Zarząd Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo Sp. z o.o.