Wieczorem 7 września dywizjon poprzez Dąbrowę Tarnowską dotarł do Radmyśla, gdzie skoncentrował się i dołączyły zagubione elementy dywizjonu.

Z uwagi na podporządkowanie 10 BK dowódcy Armii "Małopolska" gen. dyw. Kazimierzowi Fabrycemu, dywizjon w składzie brygady pojechał szosą przez Mielec, Kolbuszową, Głogów Małopolski do Rzeszowa. W rejonie Rzeszowa 8 września brygada zajęła stanowiska obronne, przydzielono do wsparcia broniącego Rzeszowa 24 puł. 2 baterię armat, do 10 psk broniącego kierunku północno-zachodniego 1 baterię haubic. Od godz.15 obie baterie ostrzeliwały nacierające na pozycje 10 BK oddziały niemieckiej 4 DLek. odpierając dwukrotne natarcia niemieckiej kawalerii zmotoryzowanej wspartej wozami pancernymi. Nocą 8/9 września w Rzeszowie pozostał 24 puł. wraz z 2/16 dam, a pozostała część brygady wycofała się do Łańcuta, gdzie przed miastem zajęła stanowiska ogniowe 1/16 dam. Do południa 9 września wsparcie baterii 16 dam pozwoliło na skuteczne opóźnianie przez 24 puł. oddziałów niemieckiej 4 DLek. Ok. godz.16.00 dywizjon zajął stanowiska na wschód od Łańcuta, dowódca dywizjonu kpt. Pawłowski umieścił swój punkt obserwacyjny na I linii obrony kierując ogniem całego dywizjonu. Pozycje brygady zostały zaatakowane przez niemieckie oddziały 2 DPanc.