60 dac (bez 1 i 3 baterii) i 24 dac pod wspólnym dowództwem mjr Stanisława Rogóża, utworzyły „zbiorczy dywizjon artylerii ciężkiej mjr. Rogóża”. 11 września 2/60 dac zajęła stanowiska ogniowe w rejonie Łodzianki Górnej, przy szosie do Przemyśla. Rano 12 września stanowiska ogniowe baterii zostały ostrzelane przez artylerię niemieckiej 2 DG. Natarcie niemieckich strzelców górskich zdobyło wzg. 482 i Łodziankę Górną, dalsze natarcie niemieckie zostało zatrzymane dzięki skutecznemu ostrzałowi artylerii, w tym 2 baterii. Pomimo ostrzału niemieckiej artylerii, bateria 2/60 dac wsparła kontratak batalionu III/1 pspodh., który odbił Łodziankę Górną. Nocą 12/13 września dywizjon mjr. Rogóża wycofał się do rejonu Niżankowic, który osiągnął o świcie. 60 dac (bez 1 i 3 baterii) stanął na postój we wsi Zabłotce. Skąd wyruszył nocą 13/14 września przez Hermanowice, Drozdowice, Stroniowice, Boratycze, do lasów na zachód od Husakowa. Dowództwo 60 dac wraz z kolumną amunicyjną i plutonem taborowym przemieściły się do lasu Tyszkowice, a 2 bateria zajęła stanowiska ogniowe w lesie Liskowiec, wysuwając jeden działon na skraj lasu, w gotowości do strzelania na wprost. Przed południem 14 września w rejon 2 baterii i dowództwa dywizjonu pojawia się niemiecka piechota.