Największa fala miała miejsce w latach 1651–1652. Ostatnie procesy o czary na terenie Księstwa Nyskiego zakończone spaleniem ofiar miały miejsce w latach 1683–1684, gdy stracono dwie kobiety i mężczyznę.
W 1701 roku pruski sąd w Stolp (obecny Słupsk) skazał na spalenie na stosie katoliczkę Kathrin Zimmermann podejrzewaną o czary.
Według anonimowej relacji, podpisanej X.A.R., opublikowanej w roku 1835, na wzgórzu zwanym Wzgórzem Czarownic znajdującym się pod Doruchowem w roku 1775 miano spalić na stosie 11 kobiet oskarżonych o rzucanie czarów na miejscową dziedziczkę i utrzymywanie kontaktów z diabłami. Trzy oskarżone miały wcześniej umrzeć podczas tortur. Janusz Tazbir uważał, że opis procesu i kaźni mógł być literackim dziełem Konstantego Majeranowskiego, a w Doruchowie zginęło 6 kobiet, lecz niekoniecznie w roku 1775.