W 1969 junta ogłosiła częściowe złagodzenie represji wobec opozycji. W niewielkim stopniu ograniczono cenzurę mediów i zwolniono niektórych więźniów politycznych. Zwalczaniem wszelkiej opozycji wobec rządów wojskowych zajmowała się policja polityczna i żandarmeria (ESA), którymi kierował gen. Dimitrios Joanidis.

Międzynarodowe reakcje na działalność junty Polityka junty czarnych pułkowników została stanowczo potępiona w Danii, Norwegii i Holandii. Emigranci greccy w Europie Zachodniej i USA propagowali na świecie informacje o charakterze rządów wojskowych w Grecji. Równocześnie Stany Zjednoczone, mimo początkowego zawieszenia dostaw sprzętu wojskowego dla Grecji, szybko porozumiały się z rządem czarnych pułkowników. Od 1970 relacje grecko-amerykańskie były coraz lepsze, zaś dwa lata później okręty amerykańskiej Szóstej Floty uzyskały prawo do korzystania z portu w Pireusie. Rządzona przez wojskowych Grecja utrzymywała stosunki handlowe z ZSRR, Polską, NRD, Rumunią i Bułgarią i pozostawała w bliskich kontaktach dyplomatycznych z Libią, Etiopią i Zairem. Od 1972 była uznawana przez ChRL.

W 1969 komisje Europejskiej Komisji Praw Człowieka i Rady Europy stwierdziły, że w Grecji sprawowano rządy autorytarne, represyjne i sprzeczne z zasadami demokracji. 12 grudnia 1969 Grecja opuściła Radę Europy.

Pogorszenie się sytuacji gospodarczej Grecji i protesty społeczne