Wojciech – jeńców i niewolników chrześcijańskich, których kupiec żydowski nabywał za nieszczęsne złoto, i to tylu, że biskup nie mógł ich wykupić. W pierwszej połowie XII wieku żydowski podróżnik Beniamin z Tudeli wymienia przypadki sprzedaży przez rodziców swoich słowiańskich dzieciW okowach – rzecz o wczesnośredniowiecznym niewolnictwie, Gabriela Kucharska, Michał Przybycień w: Echo Grodu nr 9, 2019 str. 6.
Za żywy towar nabywcy ze świata arabskiego płacili srebrnymi monetami. Prawdopodobnie dirhemy i srebrne siekańce monet, które bardzo licznie pojawiają się w odkrytych skarbach z X i XI wieku są pośrednimi śladami tego handlu. Znaleziska te występują najczęściej na Pomorzu, w Wielkopolsce, Małopolsce i na Mazowszu. Poza Polską najliczniejsze skarby arabskiego srebra znane są z terenów Połabia, Rusi i Skandynawii. Handel niewolnikami na ziemiach piastowskich zaczął załamywać się na początku XI wieku; przyjęcie chrześcijaństwa ograniczyło nieznacznie zjawisko niewolnictwa.
Mu’awija I miał mieć w Syrii armię złożoną z 5000 Saqaliba w latach 60.