W 2010 roku zauważono, że mury kościoła uległy silnemu spękaniuGaleria zdjęć w serwisie koscian.net. Było ono na tyle poważne, iż budynek groził zawaleniem. Aby ratować bezcenny zabytek wokół fundamentów wywiercono ponad 150 otworów o głębokości kilku metrów, do których pod ciśnieniem wtłoczono beton. Oceniano, że ratowanie i gruntowny remont rąbińskiej świątyni – z uwagi na rozmiary zniszczeń oraz koszty prac (ponad 2 miliony PLNpotrzebne źródło) – może potrwać nawet dekadę. Na szczęście dla parafian wyłączenie świątyni z obrządków religijnych trwało o połowę krócej, niż się tego początkowo spodziewano. Jednakże przez okres kilku lat, ze względu na zamknięcie kościoła i prowadzone tam roboty budowlane, msze święte odbywały się w remizie miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, do której przeniesiony był wówczas ołtarz.

Nekropola Chłapowskich

Wokół kościoła, na niewielkim cmentarzu znajdują się nagrobki rodziny Chłapowskich. We własnym zakresie odrestaurował je polski regionalista i działacz kulturalny – Józef Świątkiewicz, członek Towarzystwa Miłośników Ziemi Kościańskiej.

W rodzinnym grobowcu spoczywają między innymi: generał Dezydery Chłapowski oraz jego ojciec – Józef Chłapowski.