Według nieoficjalnych wspomnień z tego dnia, do „Lauriany” przypłynął na łódce „dobrze wstawiony pachnący rumem wędkarz”„Well primed rum smelling fisherman”. który narzekał, że peryskop okrętu podwodnego zerwał mu żyłkę. Wiadomość o okręcie podwodnym została przekazana dalej, a ze stacji sygnałowej w której raczej w nią nie uwierzono odebrano odpowiedź „powiedzie mu aby bardziej rozcieńczał rum”„Tell him to take more water with it”..

W późniejszym czasie okręt został uzbrojony w pojedyncze działko Oerlikon 20 mm i bomby głębinowe, w tym czasie służył na wodach Papui-Nowej Gwinei jako „Naval Auxiliary Patrol Boat 502”. W 1943 okręt przybywał w okolicach Zatoki Milne, w tym czasie ja jego pokładzie wielokrotnie gościł generał Douglas MacArthur. W końcowym okresie wojny jacht znajdował się pod dowództwem RAAF-u (ale z załogą RAN-u) i pełnił funkcję łodzi ratowniczej dla zestrzelonych pilotów (air sea rescue).

Po wojnie jacht został zwrócony właścicielowi po wcześniejszym remoncie który kosztował 12 tysięcy funtów. W późniejszym czasie jacht kilkakrotnie zmieniał właściciela, w 1963 został zmodernizowany za cenę 200 tysięcy funtów.