piętnastu świadków obrony, którzy „zeznali, że Mager zachowywał się zupełnie poprawnie w stosunku do współwięźniów, a nawet, o ile to było w jego mocy, z narażeniem własnego życia był ich obrońcą. Organizował on w swojej celi potajemne pogadanki patriotyczne i religijne, a ponadto przy pomocy przebywających w tej celi księży, również krótkie nabożeństwa. Mager jako nauczyciel, co wyraźnie podkreślali świadkowie, dbał o podniesienie opinii więźnia – Polaka i swoim postępowaniem przyczynił się do podtrzymania powagi zawodu nauczycielskiego.” Rezultatem procesu, podczas którego bronił się samodzielnie, było uniewinnienie Józefa MageraGłos Wielkopolski, nr 271 z dnia 2.10.1948, lecz mimo to wraz z rodziną (pięcioro dzieci) zmuszony był opuścić Słubice i wyjechał do Wielkopolski.
We wrześniu 1951 r. Józef Mager objął stanowisko kierownika siedmioklasowej szkoły podstawowej w GościejewicachProtokólarz Rady Pedagogicznej SP w Gościejewicach od 7.09.1945 do 30.01.1952, Archiwum Państwowe w Lesznie, sygn. 34/1001/0 w powiecie rawickim. Do szkoły uczęszczało średnio ponad osiemdziesięcioro dzieci, a uczyło ich - obok kierownika - dwoje nauczycieli: pani Jadwiga Pietrowska i pan Adolf Kolibabka. Józef Mager był wychowawcą klas VI i VII, uczył w wymiarze 32 godz. tygodniowo.