Za przestępstwa, które popełnił, czyli oskarżenie o współudział w zbrodniach przeciwko ludzkości, grozi tam kara śmierci. Premier Libii Abd ar-Rahim al-Kib zapewnił natomiast, że syn Kaddafiego będzie miał sprawiedliwy proces. Zaapelowała o to społeczność międzynarodowa. 23 listopada 2011 do Trypolisu przybył prokurator główny MTK Luis Moreno-Ocampo, który zgodził się na sądzenie syna zabitego dyktatora w Libii. Oczekiwał od władz libijskich sprawiedliwego procesu i zaprezentowania jego wyników sędziom MTK. 16 marca 2012 na lotnisku Nawakszut w Mauretanii zatrzymany został poszukiwany także listem gończym przez MTK, Abdullah al-Senussi, szef wywiadu za czasów reżimu Kaddafiego. Informacje te potwierdziły władze mauretańskie.

W kwietniu 2012 wojskowy trybunał w Libii rozpoczął postępowanie przeciwko pojmanym najemnikom z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Grupie 24 najemników zarzucano przygotowywanie wyrzutni rakiet ziemia-powietrze, służących do atakowania samolotów NATO oraz „udzielanie pomocy reżimowi w opanowaniu rewolty i atakowanie cywilów w zamian za żołd Kadafiego i jego brygad”.