Jest genialnym spekulantem i lawirantem, mistrzowsko wykorzystuje ludzkie słabości. Dla osiągnięcia celu nie zawaha się przed oszukaniem teścia czy własnego ojca. W celu zdobycia kapitału niezbędnego do wrogiego przejęcia największej w mieście fabryki Heinza Hunzego rozwodzi się, by poślubić starą, lecz bogatą wdowę.
Po latach dochodzi do wielkiego majątku, zostając „królem Łodzi”, ale gdy Łódź traci na znaczeniu, przenosi się do Rosji. Tam w czasie rewolucji październikowej cały jego majątek zostaje znacjonalizowany. Pod koniec życia Maks zastanawia się, po co w ogóle człowiek żyje, skoro i tak wszystko mija i nic nie ma większego znaczenia. Wspomina swoje życie, nie dochodząc do żadnych rozstrzygających wniosków. Zastanawia się także, gdzie powinni żyć Żydzi: w Ameryce, w Europie czy w Palestynie, ale na to pytanie też nie potrafi znaleźć odpowiedzi.
Postać Maksa Aszkenazego jest podobno w części wzorowana na postaci Izraela Poznańskiego zaliczanego razem z Ludwikiem Geyerem i Karolem Scheiblerem do trzech łódzkich „królów bawełny”.