walczącej z kolejnymi rządami argentyńskimi, także z militarną juntą, niemniej - podobnie jak większość Argentyńczyków - także oni popierali odzyskanie przez Argentynę Malwinów i zgodzili się wziąć udział w operacji.

Operacja Czterej komandosi przybyli do Hiszpanii na fałszywych paszportach argentyńskich, wcześniej miny magnetyczne zakupione we Włoszech zostały przywiezione do Hiszpanii w bagażu dyplomatycznym. Po przybyciu do Algeciras przez kilka tygodni obserwowali port w Gibraltarze w oczekiwaniu na przybycie okrętu o znaczącej wartości bojowej. 2 maja do Gibraltaru przybyła fregata HMS „Ariadne”, która miała stać się celem ataku. Początkowo komandosom odmówiono pozwolenia na atak, mając ciągle nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu, ale kiedy później w tym samym dniu brytyjski okręt podwodny zatopił krążownik ARA „General Belgrano”, dzień później 3 maja wydano rozkaz ataku.

Porankiem 3 maja dwóch komandosów udało się do wypożyczalni samochodów, aby przedłużyć o kilka dni wynajem samochodu.