Rzeźbiarz zgodził się wykonać projekty wizerunków nowych monet dla U.S. Mint za sumę 5000 dolarów amerykańskich. Zobowiązał się do tego, że wszystkie będą nawiązywać do starożytności.
W korespondencji z rzeźbiarzem prezydent był świadom, że kierownictwo mennicy oraz duża część amerykańskich przedsiębiorców byłaby niezadowolona z pełnej zmiany wizerunków monet, ale wierzył, że można dostosować założenia sztuki antycznej do wymogów czasów, w których obaj żyli. Już na wstępnym etapie projektowania Saint-Gaudens zapewnił prezydenta, że będzie w stanie wykonać projekt monety, której relief będzie stanowić kompromis pomiędzy wysokim, starożytnym reliefem monet, a niskim reliefem monet współczesnych. Saint-Gaudens i Roosevelt podzielali ten sam pogląd, że dewiza „In God We Trust” nie powinna pojawiać się na monecie. Prezydent twierdził, że odwoływanie się do Boga na monecie było niewłaściwe, natomiast według rzeźbiarza dewiza ta negatywnie wpływała na prostotę wizerunku monety. Również motto „E Pluribus Unum” zostało uznane za zbędne i zakłócające odbiór legendy monety. Saint-Gaudens umieścił je na krawędzi monety. Przekonał on także Roosevelta, że data wybicia monety powinna być zapisana cyframi rzymskimi, aby lepiej odwoływać się do antyku.