Każda krypta miała inne założenia: w jednej żyły wyłącznie klony określonej osoby, w innej sprzęt do szycia ubrań nieustannie ulegał awarii, w innej nie zapewniono żadnych rozrywek, w kolejnej corocznie poświęcano jednego mieszkańca (z reguły nadzorcę), w jednej liczba kobiet i mężczyzn była wysoce nieproporcjonalna do potrzeb, gdzie indziej mieszkańcy zostali wystawieni na działanie wirusa wymuszonej ewolucji (FEV), a jeszcze gdzie indziej nigdy nie zamykały się wrota do schronu, przez co mieszkańcy narażeni byli na niebezpieczne promieniowanie. Wzniesiono również kilka krypt kontrolnych w celu porównywania danych z nich z tymi zebranymi ze schronów, w których celowo wprowadzono usterki, jednak zostały one stworzone najmniejszym nakładem kosztów, ponieważ priorytetem były krypty eksperymentalne. Wiele eksperymentów jednak nie powiodło się ze względu na nieprzewidziane wydarzenia. W niemałej liczbie krypt panowała tak autodestruktywna atmosfera, że kiedy zostały otwarte przez innych ocalałych, od dawna służyły już one de facto jako grobowce.