Brytyjscy policjanci jednak natychmiast zareagowali, przerywając demonstrację i aresztując sprawców pobicia. Brytyjski Wojskowy Gubernator Jerozolimy Ronald Storrs wydał wówczas ostrzeżenie względem arabskich przywódców, aby zachowali spokój i porządek, jednak jego siły były mocno ograniczone – liczyły zaledwie 188 policjantów (w większości byli to Hindusi i tylko 8 oficerów). Turcy w razie zagrożenia wybuchu niepokojów podczas muzułmańskich procesji święta Nabi Musa, rozmieszczali w Jerozolimie kilka tysięcy żołnierzy i artylerię, dzięki czemu utrzymywali porządek w mieście. Przywódcy żydowscy wystąpili do brytyjskich władz z żądaniem wydania zezwolenia na uzbrojenie żydowskich sił samoobrony. Pomimo odmowy, Ze’ew Żabotyński i Pinchas Rutenberg rozpoczęli szkolenie żydowskich ochotników. Wielu z nich było członkami klubu sportowego Maccabi, a inni byli weteranami wojennymi z Legionu Żydowskiego. Szkolenia opierały się głównie na ćwiczeniach sportowych, walce wręcz i na kije. Największą trudnością był brak uzbrojenia. Pod koniec marca zdołano zebrać około 600 ochotników. 12 marca Żabotyński spotkał się z Caimem Weizmanem i powiedział mu, że „pogrom może nastąpić każdego dnia”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zamieszki w Nabi Musa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.