Według jego propozycji 32 drużyny miałyby pochodzić z państw byłego bloku ZSRR (obecnie Rosja, Łotwa, Ukraina, Białoruś, Kazachstan), zaś druga połowa stanowiłaby „europejską konferencję” rozgrywek, która skupiałaby zespoły z najlepszych lig EuropyHokej.cz – Blíží se evropská klubová revoluce? Šéf KHL plánuje globální soutěž se 64 týmy.. Konferencja zostałaby podzielona na dwie dywizje po 16 klubów – „skandynawską” i „centralną”. Zespoły ze Skandynawii wystawiłyby Finlandia, Szwecja, Norwegia i Dania. Dywizja centralna miałaby swoich przedstawicieli z Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Czech, Słowacji, Słowenii, Chorwacji, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Holandii czy z Belgii. Śmiały pomysł Miedwiediewa mógłby być jego zdaniem realny w ostatecznym kształcie już od sezonu 2014/2015, przy założeniu chętnych do wstąpienia i uczestnictwa (warunkiem byłby przede wszystkim limit budżetu klubowego wynoszący minimum 15 mln, a maksymalnie 50 mln Euro). Dodatkowo Miedwiediew ma w zamiarze inicjatywę pojedynku o prymat w światowym hokeju klubowym, który miałby polegać na rywalizacji pomiędzy zwycięzcami lig NHL i KHL.