Ponieważ jego były nauczyciel i ulubiony mistrz Anton Mauve zmarł, Vincent postanowił zadedykować mu swoje najpiękniejsze dzieło. Również w liście do Theo wspomniał, iż dał obrazowi tytuł „Wspomnienie Mauve’a”, podpisał go „Vincent i Theo” i wysłał do wdowy po zmarłym. Na obrazie imienia Theo jednak nie ma. Vincent dodając je chciał zaakcentować wkład brata w całą swoją twórczość, usunął je jednak prawdopodobnie za jego sugestią, iż wyglądałoby ono tu dziwacznie. Ponieważ obraz został wysłany, van Gogh namalował później jego drugą wersję, chcąc w ten sposób uzupełnić swój zestaw; o zamiarze tym napisał w liście do Theo 11 kwietnia 1888.
Opis Na niewielkiej działce ogrodzonej płotem z trzciny rosną blisko siebie dwa drzewka brzoskwiniowe, pokryte różowymi kwiatami, usytuowane na tle zimnego, błękitnego nieba z białymi chmurami. Drzewka wypełniają, na podobieństwo eksplozji, całą powierzchnię obrazu, kontrastując z ogrodzeniem i łagodnym kolorem gruntu. W liście do Theo, napisanym na początku kwietnia 1888, Vincent stwierdził, iż jest to: