Nagrywanie i produkcja Po wyborze wytwórni zespół zaczął poszukiwać odpowiedniego producenta albumu. Wybór grupy padł na Ricka Rubina, który zdaniem Kiedisa "był najbardziej inteligentnym i światowym człowiekiem" jakiego zespół kiedykolwiek spotkałKiedis, Sloman, s. 257. W odróżnieniu od zatrudnianych wcześniej producentów, Rubin był kimś, którego członkowie grupy nie bali się pytać w kwestiach spornych. Producent nierzadko pomagał przy strojeniu instrumentów czy komponowaniu melodiiKiedis, Sloman, s. 270–280.
Red Hot Chili Peppers postanowił wydać album w niekonwencjonalnej oprawie, co uwydatniłoby ich kreatywny sposób myślenia. Jako miejsce nagrania albumu Rubin zaproponował The Mansion w Los Angeles, dom, którego pierwszym właścicielem był Harry Houdini, na co formacja wyraziła zgodę. Zaangażowano ekipę inżynierów w celu urządzenia studia nagrań oraz sprowadzenia sprzętu potrzebnego do produkcji albumu w domu. Zespół zadecydował, że zamieszka w willi na okres nagrań, jednak Smith, twierdząc, że dom jest nawiedzony, odmówił pozostania w nimKiedis, Sloman, s. 274–275. Perkusista codziennie dojeżdżał do willi motocyklem, co jego zdaniem pozwalało mu segregować oraz oczyszczać głowę przed nagrywaniem albumuRed Hot Chili Peppers;