Chcąc rozwikłać tę zagadkę, badacze zmierzyli w komórce roślinnej petunii poziom mRNA genu, którego dodatkową kopię dodali. Okazało się, że poziom mRNA tego genu spadł, co z jednej strony było zaskoczeniem, a z drugiej tłumaczyło to efekt doświadczenia. Obserwowane zjawisko miało tendencję do rozprzestrzeniania się po całym organizmie rośliny. W jaki zatem sposób doszło do wyciszenia ekspresji genu po dodaniu jego dodatkowej kopii? W komórkach rośliny istniał układ wyciszający i powodujący wyłączenie genu. Naukowcy zaobserwowany proces wyciszania genu nazwali kosupresją.
Badania Fire'a i Mello nad C.elegans Przez 8 lat zagadka pozostawała niewyjaśniona, zjawisko pozostawało tajemnicą, aż do 19 lutego 1998 roku. Wytłumaczenie przyszło, gdy kolejna grupa naukowców, pracująca nad nicieniem Caenorhabditis elegans, odkryła, że wprowadzenie (iniekcja) dsRNA do komórek nicienia wycisza ekspresję genu, którego mRNA zawiera sekwencję komplementarną do wprowadzonego dsRNA, czyli wywołuje taki sam efekt, co wprowadzenie do komórek roślinnych dodatkowych kopii danego genu, a więc powoduje wyciszenie tego genu. Okazało się, że oba zjawiska mają taki sam mechanizm, a sygnałem uruchamiającym wyciszanie są właśnie cząsteczki dwuniciowego RNA.