Czynił to w ramach założonego w Genewie Komitetu Pomocy „RELICO”.
Początkowo działania te miały incydentalny charakter, ale w latach 1942–1943 zaczęły być prowadzone na masową skalę. Silberschein pozostawał w bliskich kontaktach z polskimi dyplomatami Juliuszem Kühlem, Stefanem Ryniewiczem i Konstantym Rokickim. Przekazywał im przemycane z gett listy osób ze zdjęciami, według których wypełniali oni fałszywe paszporty kupione od skorumpowanego konsula honorowego Paragwaju, berneńskiego notariusza Rudolfa Hügglego. Częściowo zdobywał również fundusze na przekupywanie Hügglego. Współpracował też z uznanym później za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata konsulem Peru José Maríą Barreto i prawdopodobnie również – samodzielnie – z konsulami innych państw Ameryki Łacińskiej.
Jesienią 1943 roku był przez krótki czas aresztowany przez szwajcarską policję. Zeznał wówczas, że działał na zlecenie Ryniewicza i Rokickiego, od których dowiedział się o samym mechanizmie paszportowym i którzy prosili go o koordynację działań. W ten sposób paszporty mogły być kupowane hurtowo, co zmniejszało ich cenę. „Mieliśmy do czynienia z prawdziwym „czarnym rynkiem” paszportowym.