Działania Błękitnej Dywizji W lutym 1943 r. w rejonie Krasnego Boru doszło do najbardziej zaciętych walk z udziałem Hiszpanów. Pozycje, które zajmowała dywizja, obejmowały od zachodu Aleksandrowkę, a od wschodu Krasny Bor. Odcinek miał 18 km długości, co przy słabości sił hiszpańskich wymuszało ustawienie obrony linearnej, bez większych odwodów. Tak więc w pierwszej linii rozmieszczone zostały wszystkie trzy pułki: po lewej 263., w centrum 269. i 262. po prawej. Każdy z nich otrzymał jako wsparcie jedną grupę artylerii kalibru 105 mm, podczas gdy 150-tki przeznaczone były do ogólnego wsparcia. 10 lutego 1943 r., po huraganowym ostrzale artylerii, ruszyło potężne radzieckie natarcie wsparte czołgami, które trafiło na wzmocniony 262. pułk piechoty – wszystkiego 4841 ludzi.
Rosjanie ruszyli do ataku 10 lutego o 6.30, po dwugodzinnym (lub nawet trzygodzinnym) przygotowaniu artyleryjskim wykonanym przez setki dział. Według źródeł radzieckich do połowy dnia opanowano połowę miejscowości Krasny Bor (przed wojną liczyła ona 20 tys. mieszkańców), a pod koniec dnia całą miejscowość, co nie do końca było zgodne z prawdą. Do niewoli radzieckiej dostało się tego dnia 300 Hiszpanów i wielu Niemców. Na wschodni sektor obrony uderzyła sowiecka dywizja gwardii wsparta czołgami.