Eliminacje do Mistrzostw Świata 2018 Kiedy Arena objął kadrę eliminacje trwały już w najlepsze. Amerykanie mieli za sobą 2 spotkania finałowej rundy eliminacji zakończone porażkami 1:2 z Meksykiem i 0:4 z Kostaryką. Nowy/stary trener zaczął swoją walkę od wysokiej wygranej aż 6:0 z Hondurasem, co pozwoliło myśleć, że nie wszystko stracone. Na przestrzeni całych kwalifikacji drużyna jednak nie była w stanie regularnie wygrywać. Stać ją było jeszcze na 3 punkty z Trinidadem i Tobago (2:0), a także wysoką wygraną 4:0 z Panamą. Dalsze straty punktów mocno pokrzyżowały plany ekipie (aż trzy remisy 1:1 w pierwszym meczu z Panamą, Meksykiem i rewanżu z Hondurasem oraz porażka z Kostaryką 0:2 u siebie i w ostatnim meczu eliminacyjnym niespodziewana przegrana 2:1 z Trynidadem i Tobago, która ostatecznie przekreśliła szansę Jankesów na awans). Meksyk i Kostaryka były już poza zasięgiem, ale przez ową porażkę USA zostały przegonione także jednym punktem przez Panamę (zadebiutowała na Mundialu) oraz Honduras (zagrała w barażach interkontynentalnych z Australią). Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 1990 roku nie zagrały na Mistrzostwach Świata. Bruce Arena złożył wypowiedzenie i zrezygnował z prowadzenia kadry narodowej biorąc na siebie odpowiedzialność za porażkę.