Mennonici, którzy teraz mieszkają w wielu częściach świata, mówią dialektem dolnoniemieckim (Plautdietsch), który był używany w Polsce wokół ujścia Wisły.
Język dolnoniemiecki był używany również na części obszarów, które w 1945 roku przypadły Polsce.
W niektórych regionach Ameryki Północnej (Meksyk) i Południowej (południowa Brazylia) potomkowie emigrantów z północnych Niemiec mówią jeszcze po dolnoniemiecku.
Dolnoniemiecki zachował się jako język potoczny północnych Niemiec, jednak jego istnienie jest zagrożone. Od 1994 roku dolnoniemiecki jest chroniony przez Unię Europejską. W niektórych landach istnieje nawet ustawodawstwo chroniące dolnoniemiecki przed dyskryminacją, np. w Szlezwiku-Holsztynie urzędnicy są zobowiązani, aby na pisma petentów w języku dolnoniemieckim odpowiadać również po dolnoniemiecku.
Dużą trudnością w utrzymaniu języka dolnoniemieckiego jest brak standardu pisanego. Choć podejmowano i podejmuje się próby utworzenia reprezentatywnego języka literackiego, wsparcie tego projektu cieszy się małym zainteresowaniem, także środowisk akademickich. Dodatkowo wydaje się, iż wariant używany w Holandii kodyfikowany jest niezależnie od części niemieckiej.