Pierwszą gospodynią została Maria Krzeptowska, która już przez wiele lat gospodarzyła w poprzednich schroniskach. Później gospodarzyli i nadal gospodarzą członkowie jej rodziny. Głównym problemem schroniska jest transport zaopatrzenia. Początkowo był to transport konny i wnoszenie na plecach. Później rozwiązano problem w ten sposób, że podzielono transport na dwa odcinki. Specjalny ciągnik dostarcza towary do dolnej stacji „kolejki” linowej, która transportuje je pod schronisko (na najbardziej stromym odcinku trasy). Pomimo ogromnych trudności związanych z zaopatrzeniem schroniska zawsze udawało się utrzymać jego funkcjonowanie, a schronisko było i jest znane z przyjaznej gościnności i domowej atmosfery. Odbywały się w nim obozy sportowe (np. przygotowania do olimpiady w Meksyku), zawody narciarskie i wiele innych imprez. Schronisko posiada prąd elektryczny wytwarzany przez turbogenerator elektryczny z turbiną Peltona, napędzany wodą z Wielkiego Stawu. Wytwarza on stałą moc 50 kW (moc maksymalna jest większa). Energia elektryczna zasila schronisko i oczyszczalnię ścieków. Dzięki zwiększeniu mocy generatora możliwa stała się zamiana ogrzewania węglem na ogrzewanie elektryczne, co znacząco wpłynęło na poprawę ekologiczności obiektu. Zdarzają się awarie, jak to miało miejsce w sierpniu 2015 roku.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.