Pierwsze schronisko miało dwie izby rozdzielone sienią, otwarte było tylko w okresie letnim. Pośród pierwszych turystów znaleźli się m.in. Walery Eljasz-Radzikowski, Tytus Chałubiński i Stanisław Witkiewicz. Pierwszym gospodarzem schroniska był góral z Poronina, Franciszek Dorula, który zwykł był witać przybyszów wystrzałami i – jak notował Walery Eljasz – (...) nęcił do siebie gości uprzejmością i grzecznością. Dwukrotnie gospodarzył w nim też Bartłomiej Obrochta, góralski skrzypek i przewodnik, przez długi czas było zarządzane również przez rodzinę Budzów.
Budynek bywał modernizowany, mimo to stopniowo niszczał. Wskutek dużego zagrożenia dla turystów został rozebrany w 1911 r., a obok niego wybudowano wkrótce pod nadzorem Władysława Kulczyńskiego dzisiejszy budynek. W latach 30. schronisko było kilkukrotnie rozbudowywane.
Drewniane schronisko słynie z atmosfery „z dawnych lat”. W latach międzywojennych za czasów gospodarzącej w nim rodziny Grabowskich była to główna baza taterników polskich wspinających się na Słowacji (obok schroniska możliwa była wówczas przeprawa mostkiem przez Białkę).