Ponieważ handlarz mieszkał w Betlejem, znajdującym się wówczas na terenie Jordanii będącej w stanie wojny z Izraelem negocjacje toczyły się za pośrednictwem Józefa Uhriga, który podróżował pomiędzy Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Betlejem a negocjacje odbywały się w największej tajemnicy.

Gdy już wydawało się, że negocjacje zostały zakończone a żądana kwota została zbita do 130 000 $ Jadin przekazał handlarzowi zaliczki na łączną kwotę 10 000 $. Jednak handlarz nagle za zwój zażądał 200 000 $, przerwał rozmowy i wycofał się z negocjacji nie zwracając Jadinowi pobranych wcześniej zaliczek. Doprowadziło to do tego, że cała trójka, Jadin, Uhrig i Kando, rozstała się pełna wzajemnych pretensji.

5 czerwca 1967 roku wybuchła wojna sześciodniowa. Jigael Jadin, który w cywilu był archeologiem w wypadku wojny pełnił wysokie funkcje w sztabie generalnym. Gdy po wybuchu walk armia izraelska zdobyła Betlejem prof. Jadin teraz już w stopniu generała uzyskał zgodę premiera na inspekcję znajdującego się w domu handlarza starociami sklepu. Zebrał niewielki oddział żołnierzy i udał się do niego. Tam skonfiskował starożytny zwój i przekazał zwój do muzeum. Kando, który początkowo protestował wydał zwój dobrowolnie by uniknąć przeszukania i zdemolowania całego domu.