49 w wyścigach Na sezon 1967 do Lotusa za namową Forda przyszedł Graham Hill, który jeździł już dla tego zespołu do roku 1959. Hill twierdził, że za kierowcą Lotus umieścił drewnianą deskę, by zrównoważyć nadmierne przyspieszenie. Jim Clark skarżył się na początku, że z samochodu nie jest tak łatwo wydobyć maksimum, jak z Lotusów 25 i 33. Było to związane z jego stylem jazdy, który kłócił się z faktem, że przed wymianą linki przepustnicy należało w Lotusie 49 wcisnąć pedał przepustnicy do maksimum.

Nowy silnik był gotowy na trzeci wyścig sezonu, Grand Prix Holandii. Hill wywalczył pole position, a Clark, cierpiący na ból zęba, startował z ósmej pozycji. Hill prowadził od startu, ale musiał wycofać się na skutek uszkodzonego wału rozrządu. To pozwoliło Clarkowi na odniesienie pierwszego dla Forda zwycięstwa w Formule 1. Po wyścigu dokonano inspekcji silnika w Lotusie Clarka i stwierdzono, że jego rozrząd został uszkodzony. Lotus dysponował więc dwoma silnikami.