Poza pierwszymi rekrutami, większość członków nie była świadoma, że pracowała na rzecz polskiej agencji wywiadowczej.
Słowikowski przekazywał do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie dokładne opisy ruchów okrętów, portów, lotnisk, umocnień obronnych, specyfikacje okrętów i sił powietrznych, dane na temat obrony przeciwlotniczej, dostarczanych i eksploatowanych surowców, a także niemniej istotne informacje o morale żołnierzy oraz reakcjach i nastrojach ludności łącznie z danymi na temat ruchu oporu. Wywiad brytyjski był pierwszym klientem wywiadu polskiego i korzystał ze zbudowanych przez niego struktur. Po ataku na francuską flotę w algierskim porcie Mers el-Kebir, Brytyjczycy nie cieszyli się popularnością wśród Francuzów zamieszkujących Afrykę Północną i nie mieli własnych agentów w terenie.