Po 1945 Kamienica przetrwała II wojnę światową w relatywnie dobrym stanie. W trakcie walk uszkodzona została partia narożnika, wskutek czego zniszczeniu uległ charakterystyczny sześcioboczny hełm zwieńczony sterczyną. Ślady pocisków po II wojnie światowej pozostały na północnej ścianie, ograniczającej podwórze bloku zwanego Domem Pisarzy i pokrytej w całości winobluszczem.
Po wojnie kamienica uniknęła rozbiórki. Remont dachu i stropów został prywatnie wykonany przez mieszkańców. Już w pierwszym roku po wojnie odrodziła się funkcja usługowo-rzemieślnicza kamienicy. W latach 50., w ramach poszerzania Marszałkowskiej i budowy MDM, skuto sztukaterię obu jego fasad i pokryto szarym tynkiem. Budynek ostał się, mimo że domagano się jego rozbiórki jako „bezwartościowego architektonicznie” i przygotowano koncepcję zabudowy działki, którą by uwolnił.
W budynku działała restauracja „Dziedzilia”. W latach 90. XX wieku otworzyła się w tym miejscu restauracja „Paris Texas”. Potem zastąpiła ją klubokawiarnia „Śródmiejska”, a w 2013 powstała restauracja „Secado” z daniami kuchni hiszpańskiej i amerykańskiej.