O piosence zrobiło się głośniej za sprawą Justina Biebera i Seleny Gomez, którzy tweetowali o niej. Jepsen podpisała kontrakt z wytwórnią School Boy Records, której założycielem jest menedżer Biebera, Scooter Braun. Dzięki temu w 2012 roku singiel „Call Me Maybe” zdobył olbrzymią międzynarodową popularność i dotarł na pierwsze miejsca list przebojów w kilkunastu krajach na całym świecie, m.in. w USA, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii i licznych krajach Europy. W międzyczasie Carly supportowa zespół Hanson podczas ich tournée i zadebiutowała w amerykańskiej telewizji wykonując „Call Me Maybe” w The Ellen DeGeneres Show. Piosenka ta znalazła się na EP-ce Curiosity oraz kolejnym albumie Jepsen, Kiss, wydanym jesienią. Utrzymana w stylistyce dance-pop i teen pop płyta Kiss zawierała także kolejny światowy przebój, „Good Time”, nagrany z Owl City, i uplasowała się w top 10 m.in. w USA, Kanadzie, Australii, Japonii i Wielkiej Brytanii. Krążek promowały też single „This Kiss”, który nie osiągnął jednak spodziewanego sukcesu, i „Tonight I’m Getting Over You”, cieszący się dość dużą popularnością w Europie. Artystka zdobyła w tamtym czasie liczne nagrody, m.in. jedną American Music Award, trzy nagrody Juno oraz dwie Billboard Music Awards.