Siły angielskie i ich działania Początkowo Edward I, przygotowujący się do wyprawy na Flandrię, nie mógł uwierzyć w doniesienia o tych wydarzeniach. Dopiero po ich sprawdzeniu nakazał hrabiemu Surrey, pełniącemu funkcję namiestnika Szkocji, i Hugonowi de Cressingham, królewskiemu skarbnikowi w tym kraju, wyruszyć z siłami z północnej Anglii i stłumić „bunt”. Wyznaczenie przez króla dwóch wodzów wynikało z faktu, iż de Cressingham miał duże poparcie na dworze królewskim i chciał zdobyć sławę wodza, ale formalnie wyższą rangę (upoważniającą do objęcia dowództwa) miał jednak de Warenne – stało się to zarzewiem konfliktu między nimi o pierwszeństwo. Dodatkowo Cressingham nie był zbyt popularny w szeregach armii, .
Pod koniec sierpnia 1297 roku obaj dowódcy wyruszyli z Berwick, prowadząc ze sobą 300 ciężkozbrojnych rycerzy, 300 walijskich łuczników i około 10 000 piechurów. Oddziały te składały się głównie z doświadczonych żołnierzy, a wkrótce połączyły się z siłami Percy’ego i Clifforda. Wśród Anglików panowało przekonanie, iż zwycięstwo nad „buntownikami” będzie szybkie i łatwe.