Po ukończeniu prac na poddaszu zlokalizowano 18 łóżek, zaś w sali jadalnej znalazło się miejsce na 32 stoliki.
Przebudowa
Z uwagi na niedogodną lokalizację budynek wciąż był jednak narażony na uszkodzenie przez lawiny. Stało się tak w 1982 oraz szczególnie w 2000 roku. W lutym tego ostatniego lawina śnieżna zniszczyła mniej więcej połowę obiektu, w tym całe poddasze z salą sypialną, izbę gospodarza, składzik, zbiornik z wodą i część kuchni, naruszając przy tym konstrukcję murów. Wiosną rozpoczęto zbieranie rozniesionego przez lawinę materiału budowlanego, dzięki czemu latem częściowo wyremontowaną chatę ponownie otwarto dla gości. Pół roku później kolejna lawina zerwała dach budynku. Raz jeszcze prace pod przewodnictwem chatara Viktora Beránka (który na tym stanowisku zastąpił Antona Marca) pozwoliły na prowizoryczne uruchomienie schroniska (oferowano 14 miejsc noclegowych), jednak na sile przybrała dyskusja na temat przeniesienia obiektu z dala od szlaków lawinowych. Ostatecznie pomimo starań gospodarza schroniska oraz współwłaściciela SHS JAMES na krok taki nie zdecydował się właściciel większościowy – Klub Słowackich Turystów (KST). Jedną z trudności w przeforsowaniu takiego wyboru był fakt, że otaczający teren stanowił własność państwa słowackiego, zaś rygorystyczne przepisy nie pozwalały na budowę na cudzym gruncie.