W samej Hiszpanii władza była zdezorganizowana; dla jej utrzymania zdecydowano, by na okres wojny rządzić nią z Paryża.
W Lombardii armia francusko-hiszpańsko-sabaudzka nie była w stanie pokonać i wyprzeć za Alpy mniej licznych wojsk Eugeniusza Sabaudzkiego, ponosząc kolejne porażki pod Carpi, Chiari i Cremoną. Na północy wojska koalicji antyfrancuskiej w 1702 zdobyły Kaiserswerth i Liège, a w 1703 – Bonn, stolicę sprzymierzonego arcybiskupstwa Kolonii. Sytuację dla Ludwika XIV pogorszył w 1702 wybuch powstania tzw. kamizardów w Sewennach. Ujawniona już na początku wojny słabość Francji nie przeszkodziła Królowi Słońce planować ofensywy na Wiedeń wojskami bawarsko-francuskimi z terytorium Niemiec, w porozumieniu z węgierskimi powstańcami (kurucami) Franciszka II Rakoczego, który w maju 1703 wystąpił przeciw Habsburgom. Brak właściwej koordynacji uniemożliwił spełnienie tego zamiaru. Francuzi i Bawarczycy działali tylko ofensywnie w południowych Niemczech, wygrywając wprawdzie bitwy pod Friedlingen i Höchstädt an der Donau, lecz nie odnosząc decydującego zwycięstwa. thumb|280px|Największa bitwa morska wojny – pod Malagą (sierpień 1704) Już wkrótce jednak ujawniło się wycieńczenie Francji licznymi wcześniejszymi konfliktami.