Chińska porcelana z niebieskimi dekoracjami na białym tle przypadła do gustu Holendrom i wkrótce miejscowi garncarze, którzy do tej pory produkowali wyroby z majoliki, podjęli starania w celu wyprodukowania przedmiotów podobnych do porcelanowych, ale używając do tego celu materiałów znanych w Europie, czyli w szczególności bez użycia kaolinu. W pierwszej połowie XVII wieku, gdy próby imitowania chińskiej porcelany powiodły się, szybko zaczęły powstawać nowe fabryki. Dodanie marglu pozwoliło otrzymać delikatniejsze wyroby, które nazwano fajansami. W połowie XVII wieku działały w Delfcie 32 wytwórnie fajansów. W XVII i XVIII wieku fajansowe naczynia z Delftu były na terenie Holandii nazywane „porcelaną holenderską” (j. nid. Delftsch porceleyn). W okresie największego rozkwitu produkowano miliony sztuk rocznie, które były eksportowane do tak odległych zakątków świata jak Boston czy Curacao.

W drugiej połowie XVIII wieku sprzedaż wyrobów fajansowych z Delftu zaczęła zmniejszać się, ich jakość obniżać, a fabryki zaczęły podupadać.