W czasie wojny rosyjsko-tureckiej w 1877 Rumunia wystąpiła po stronie Imperium rosyjskiego, a jej okręty pływały pod rosyjską banderą, wykonując głównie zadania zaopatrzeniowe na rzecz Rosjan oraz patrolując szlaki morskie. Jedynym sukcesami w tym konflikcie było zatopienie dwóch tureckich monitorów. Na skutek tej wojny Rumunia zyskała niepodległość oraz dostęp do Morza Czarnego, gdzie wybudowano port w Konstancy. W 1896 roku dekretem królewskim marynarkę rozdzielono na Dywizję Morską z dowództwem w Konstancy i Dywizję Dunaju z dowództwem w Gałaczu. W tym czasie rumuńskie okręty używały prefiksu NMS od Nava Majestatii Sale, czyli rumuńskiego odpowiednika brytyjskiego przedrostka HMS.

W momencie wybuchu I wojny światowej w 1914 roku marynarka wojenna posiadała z okrętów morskich o większej wartości jedynie przestarzały krążownik NMS „Elisabeta” z 1888, używany w czasie II wojny bałkańskiej (działa zdemontowano i umieszczono na lądzie, a okręt wycofano) i trzy stare francuskie torpedowce. Podczas wojny, w 1916 roku zmobilizowano nadto cztery statki pasażerskie, służące aktywnie jako krążowniki pomocnicze oraz transportowce wodnosamolotów. Oprócz tego flota rzeczna posiadała cztery nowoczesne monitory i osiem brytyjskich torpedowców rzecznych.