O ile Zychowicz miał na myśli przede wszystkim zbieżność lewicowego komunizmu z nazizmem pod względem kolektywizmu, współczesna socjaldemokracja wyrzekła się gospodarki centralnie sterowanej na rzecz idei państwa opiekuńczego, zaakcentowania praw człowieka oraz wolności słowa. Historycy Mikołaj Mirowski oraz Jan Rojewski w związku ze sprawą Niemców zarzucili Zychowiczowi zupełnie ahistoryczną interpretację doktryny politycznej Hitlera. W opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej” wywiadzie z Zychowiczem Jan Rojewski krytykował dobór okładek pisma „Historia Do Rzeczy”, wskazując na ich „skrajnie ideologiczny przekaz”.
Zajmował się wyjaśnieniem popełnionej w 1944 przez żołnierzy Armii Krajowej na Żydach zbrodni w Lesie Siekierzyńskim.
W 2019 książka P. Zychowicza pt. Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA uczestniczyła w 12. edycji konkursu Książka Historyczna Roku, a w trakcie jego trwania decyzją trzech współorganizatorów (Telewizja Polska S.A., Polskie Radio S.A. i Narodowe Centrum Kultury) została usunięta z konkursu, zaś jako powód podano, że jest niezgodna z polską racją stanu. W wydanym oświadczeniu Instytut Pamięci Narodowej podał do wiadomości, że ta decyzja nie była uzgodniona z IPN.