Ogółem wystąpił w dwunastu z czternastu spotkań zakończonego na półfinale sezonu zdobywając łącznie osiem przyłożeń oraz odbierając wyróżnienie dla najbardziej obiecującego gracza Wellington Lions tego roku.
Postawa zaprezentowana w rozgrywkach NPC zapewniła zawodnikowi pierwszy kontrakt z występującą w Super Rugby drużyną Hurricanes. W zespole zadebiutował 18 lutego 2011 roku w pierwszym meczu sezonu z Highlanders. Łącznie podczas niego rozegrał dwanaście spotkań, po czym przedłużył kontrakt o dwa lata – do końca sezonu 2013.
Sezon ITM Cup 2011 nie należał do udanych, zarówno dla zawodnika, jak i drużyny. Savea stracił pewność siebie i miał problemy z grą, w szczególności z obroną oraz wysokimi piłkami, dodatkowo nie zdobywając żadnych punktów w siedmiu meczach, w których zagrał. Przepracowawszy okres przygotowawczy do sezonu 2012 Super Rugby zaczął wykazywać oznaki progresu w przedsezonowych meczach sparringowych. Niemoc w zdobywaniu punktów przełamał dopiero w swoim siedemnastym spotkaniu w barwach Hurricanes, po czym forma zawodnika zaczęła się poprawiać, dzięki czemu znalazł się w kręgu zainteresowań szkoleniowców seniorskiej reprezentacji. Do końca sezonu zdobył łącznie dziewięć przyłożeń, w tej klasyfikacji ustępując jedynie Andre Taylorowi i Bjornowi Bassonowi.