Nieszczęśliwa Adelajda okazała się być bardzo cierpliwa: I chociaż zaopatrywano ją należycie i hojnie we wszystko, czego potrzebowała, zbrzydziwszy sobie jednak swoje bolesne poniżenie, które znosiła prawie piętnaście lat, nie mogąc ścierpieć tego, że ona jest w pogardzie, a ladacznice są zdecydowanie przekładane nad jej czyste, uczciwe łoże, listownie i przez posłów usilnie prosiła swego ojca, landgrafa heskiego Henryka – żył bowiem dotąd – żeby ją wyrwał z hańby i poniżenia i zabrał do domu ojcowskiego, by ku swemu ciężkiemu poniżeniu nie musiała oglądać wystawnej elegancji nierządnic. Było bowiem rzeczą wiadomą, że jej mąż, król polski Kazimierz, mimo napomnień i rad biskupów i doradców, nie wyrzekł się rozpusty, ale jeszcze bardziej w niej brnął – jak pisał Jan Długosz. Przypisuje się jej fundację kościoła parafialnego w Żarnowcu. Do pogodzenia się pary królewskiej nawoływał bezskutecznie papież Innocenty VI. W obronie królowej stawał również skłócony z Kazimierzem biskup krakowski Jan Bodzanta. We wrześniu 1356 Kazimierz wziął bigamiczny ślub z Krystyną Rokiczaną. Adelajda wróciła do Hesji. Mimo dużej odległości śledziła wydarzenia mające miejsce na dworze w Krakowie. W 1365 Kazimierz poślubił Jadwigę żagańską. W świetle prawa kanonicznego Adelajda do śmierci była jednak prawowitą żoną króla..
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Adelajda Heska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.