Nancy Scheper-Hughes, badając kulturowo specyficzne dyskursy na temat miłości matek wśród brazylijskiej biedoty pokazała, że emocje przynajmniej częściowo są kształtowane przez wpływy kulturowe i nierówność.
Krytycy kulturalistycznego podejścia do emocji Edmund Leach – krytykował tezę, że nie tylko systemy kulturowe są czymś nieskończenie zróżnicowanym, ale również ludzie wytwarzający kulturę. Nancy Bowers – oskarżał niektórych badaczy, np. C. Lutz o zignorowanie roli kontekstu i niewerbalnych elementów w komunikacji interpersonalnej, a także przesadne branie pod uwagę roli języka w życiu emocjonalnym. Kay Milton – skrytykowała m.in. ignorowanie roli ludzkiego ciała w emocjach oraz sprowadzanie emocji do systemu kognitywnego. Harvey Whitehouse wskazał na fakt, że pewne procesy mogą być wyjaśniane przez inne czynniki niż kultura. Nie odrzucił jednak wpływu kultury na życie emocjonalne. Martha Nussbaum odrzucała ideę relatywizmu kulturowego oraz uniwersalizmu biologicznego. Skrytykowała przecenianie przez konstruktywistów roli języka w doświadczeniach emocjonalnych. Pierre Bourdieu zauważył, że zachowania cielesne stanowią część habitusu. Emocjonalne działania pojawiają się jednocześnie ze specyficznymi ruchami ciała, wpływają na interakcje społeczne. Thomas J. Csordas zwrócił uwagę na rolę percepcji w życiu społecznym.