W późniejszym czasie przekwalifikowano Harańczyka na obrońcę. W „Odrze” został następcą Zbigniewa Guta, jednego z najbardziej znanych piłkarzy opolskiej „Odry” (przeniósł się do Lecha Poznań) i stał się etatowym piłkarzem pierwszej jedenastki za czasów Antoniego Piechniczka. W roku 1977 podczas meczu ligowego z Górnikiem Zabrze doznał poważnej kontuzji zerwania ścięgna Achillesa co spowodowało dłuższą przerwę w grze zawodnika oraz wykluczenie go z meczu finałowego Pucharu Ligi z Widzewem Łódź (3:1) rozgrywanego na Stadionie Miejskim w Częstochowie.

Przez wiele lat był klasyfikowany wśród najlepszych obrońców w Polsce. Mimo że był obrońcą nie stronił od gry ofensywnej. W I lidze rozegrał około 200 spotkań i zdobył 8 bramek. Ostatniego gola dla Odry Harańczyk zdobył 20 sierpnia 1978 roku w meczu ze Śląskiem Wrocław. Imponował szczególnie ofiarnością i walecznością podczas meczów "Odry", dzięki czemu zyskał wielka sympatię kibiców opolskich wśród, których był bardzo popularny.